Cichy Poranek: Zmień Swój Dzień – Prosty Sposób na Lepsze Rozpoczęcie Każdego Poranka
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak może wyglądać Twój dzień, jeśli zamiast tradycyjnego, hałaśliwego poranka, rozpoczniesz go w ciszy i spokoju? Zamiast pędzić od samego początku, zanurzyć się w chaosie e-maili, social mediów i wiadomości, spróbuj innego podejścia. Przetestuj „cichy poranek”. To będzie zmiana, która może diametralnie wpłynąć na resztę Twojego dnia!
Cichy Poranek – Nowy Początek
Cichy poranek to pomysł, który może brzmieć dość prosto, ale ma ogromny potencjał do zmiany jakości Twojego dnia. Pierwsza godzina po przebudzeniu to czas, który może zdecydować o tym, jak przebiegnie reszta dnia. Zamiast od razu chwytać za telefon i wpadać w wir mediów społecznościowych, maili i niekończących się powiadomień, daj sobie chwilę na relaks i kontemplację. Zobaczysz, jak wielka moc kryje się w tym prostym zabiegu.
Minimalizm na Start: Zasady na Cichy Poranek
Pierwszym krokiem w kierunku cichego poranka jest rezygnacja z tego, co zazwyczaj przytłacza nas już od rana. Zamiast zaczynać dzień w pośpiechu i pod wpływem informacji, które przychodzą z zewnątrz, postaraj się wyciszyć swoje myśli i skoncentrować na sobie. Oto minimalistyczne zasady, które warto wprowadzić chociaż na jeden tydzień:
Zero social mediów – Zrezygnuj z przeglądania Facebooka, Instagrama czy Twittera zaraz po przebudzeniu. Zamiast tego poświęć czas na siebie, poczuj, jak Twoje ciało budzi się do życia.
Zero maili – Odkładaj sprawy zawodowe na później. Nie sięgaj po telefon, aby sprawdzić, co czeka na Twoje odpowiedzi. Daj sobie czas na spokojny początek dnia.
Zero rozmów przez telefon – Unikaj kontaktów telefonicznych zaraz po przebudzeniu. Daj sobie przestrzeń na ciszę, zanim zacznie się interakcja z innymi.
Co Zamiast Tego?
Zamiast angażować się w codzienne obowiązki, zaplanuj kilka chwil dla siebie. Cichy poranek daje Ci szansę na znalezienie wewnętrznego spokoju, który będzie Ci towarzyszyć przez cały dzień. Jakie proste czynności warto wprowadzić w tym czasie?
Kilka minut ciszy lub medytacji – Przez te kilka minut, gdy jeszcze nie zacząłeś myśleć o nadchodzących zadaniach, pozwól sobie na pełną ciszę. Możesz spróbować medytacji, która pomoże Ci skoncentrować się na tu i teraz. To moment, który pozwala na wyciszenie umysłu i wprowadzenie harmonii do poranka.
Notatka z intencją na dzień – Zamiast zaczynać dzień w chaosie, zrób sobie chwilę na zapisanie swojej intencji na nadchodzące godziny. To może być coś prostego – cel na dzień, afirmacja lub po prostu myśl, która poprowadzi Cię przez cały dzień. Tworzenie intencji sprawia, że stajesz się bardziej świadomy swojego dnia i jego przebiegu.
Delikatne rozciąganie lub spacer – Cichy poranek to również doskonały czas na zadbanie o swoje ciało. Zamiast wskakiwać od razu w tempo dnia, wykonaj kilka ćwiczeń rozciągających lub wybierz się na krótki spacer. Pozwoli Ci to na pełne obudzenie się i przygotowanie do nadchodzącego dnia.
Zobacz Magię Cichego Poranka
Wprowadzenie tych kilku prostych zasad może całkowicie odmienić sposób, w jaki zaczynasz każdy dzień. Cichy poranek to nie tylko forma odpoczynku od natłoku informacji i obowiązków. To także sposób na zwiększenie swojej uważności, koncentracji i wewnętrznego spokoju. Kiedy rozpoczynasz dzień w ciszy, stajesz się bardziej świadomy swojego ciała, swoich myśli i emocji. To daje Ci lepszą kontrolę nad tym, co dzieje się przez resztę dnia.
Zacznij dzień inaczej – w ciszy, z pełną intencją i świadomością, a zobaczysz, jak Twoje życie stanie się bardziej harmonijne. Zamiast pozwalać, by dzień Cię przytłoczył, bądź architektem swojego poranka. Jeden cichy poranek może zmienić Twoje życie na lepsze!
Dlaczego Warto Spróbować Cichego Poranka?
Spróbuj jednego cichego poranka i przekonaj się, jak bardzo wpływa to na Twój dzień. Wiele osób, które wprowadziły tę rutynę do swojego życia, zauważyły ogromną różnicę – mniej stresu, większą produktywność i lepsze samopoczucie. Cichy poranek to nie tylko sposób na spokojny start dnia, ale także technika, która może poprawić Twoją jakość życia. Zobacz, jak mała zmiana w porannych nawykach wpływa na Twoje życie!
Zacznij dzień inaczej! Cichy poranek może stać się Twoim codziennym rytuałem, który pomoże Ci nie tylko lepiej zacząć dzień, ale także poznać siebie i swoje potrzeby. Spróbuj, a magia samego poranka stanie się Twoim codziennym doświadczeniem!
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego pomimo najlepszych chęci i długich list zadań, nie udaje Ci się wszystkiego zrealizować? To nie jest skuteczne planowanie. Okazuje się, że kluczem do skutecznego planowania nie jest ilość zadań, ale ich jakość i odpowiednie zarządzanie czasem.
Dlaczego Tradycyjne Planowanie Nie Działa?
Nasz mózg ma naturalną tendencję do przeciążenia się zbyt wieloma zadaniami jednocześnie. Kiedy tworzymy długie listy rzeczy do zrobienia, często kończy się to frustracją i poczuciem porażki. To dlatego potrzebujemy nowego podejścia do planowania.
Skuteczne Planowanie i jego Minimalistyczne Zasady
Skuteczne planowanie Zasada nr 1
Wybierz tylko 3 najważniejsze zadania na dzień
Nie zarzucaj się listą wielu zadań. Wiem, że każdy z nas ma codziennie do zrobienia wiele różnych rzeczy, ale to nie znaczy, że trzeba je wszystkie wpisywać na listę. Długa lista podobnie jak duże zadania, po prostu przytłaczają swoją wielkością. Lepiej będziesz się czuł, jeśli zapiszesz tylko trzy najważniejsze zadania na dany dzień. Jak się z nimi uporasz, to prawdopodobnie w międzyczasie i tak zrobić parę innych, które były mniej ważne. Ewentualnie możliwe, że zrobisz je w drugiej kolejności w przypływie euforii po tym, jak skończysz zadania najważniejsze. Wykonanie tych trzech naprawdę ważnych zadań da Ci po prostu więcej energii na resztę rzeczy do zrobienia, które pewnie i tak zrobisz. Może nie wszystkie, ale nie musisz robić wszystkiego.
Skuteczne planowanie Zasada nr 2
Upewnij się, że są to rzeczy, które MUSISZ zrobić
Te trzy rzeczy, które wybierzesz do zrobienia danego dnia, muszą być naprawdę ważne. Nie na tę ważną listę drobnostek, które nie są Twoimi priorytetowymi zadaniami. Jeśli wpiszesz na tę ważną listę rzeczy mało ważne, to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że ich nie zrealizujesz. Wtedy takie planowanie nie będzie skuteczne. Natomiast skuteczne planowanie polega na tym, żeby tworzyć plany realne do wykonania. I może nawet wydawać się, że wpisujesz na listę realne zadanie, ale jeśli jest ono mało ważne, to przez swoją nieważność może zostać pominięte. Tym samym Twoje skuteczne planowanie przerodzi się w mrzonkę tylko dlatego, że w planie znalazły się rzeczy, których i tak nie czułeś potrzeby wykonać.
Skuteczne planowanie Zasada nr 3
Rezygnuj ze wszystkiego, co nie jest absolutnie konieczne
Wyobraź sobie, że masz już swoją listę trzech najważniejszych rzeczy i to jest Twoje skuteczne planowanie. Wszystko, co jest do zrobienia, ale znajduje się poza tą listą oznacza, że nie jest konieczne do zrobienia. Możesz zrobić całą masę także innych rzeczy, które nie były na liście, bo nie były konieczne. Jeśli części z nich nie zrobisz, to i tak wykonasz główny plan, czyli tamte trzy najważniejsze zadania, dzięki którym Twoje planowanie naprawdę będzie skuteczne.
Skuteczne planowanie w praktyce?
Zobaczmy, jak ta zasada sprawdza się w różnych sytuacjach:
Praca z Domu
Zamiast długiej listy zadań, skup się na 3 najważniejszych projektach
Zarezerwuj konkretne bloki czasowe dla każdego zadania
Skupienie się na mniejszej liczbie zadań daje kilka kluczowych korzyści:
Mniejsze ryzyko wypalenia
Większa koncentracja na każdym zadaniu
Pewność wykonania najważniejszych czynności
Mniej stresu i większe poczucie kontroli
Jak zastosować skuteczne planowanie?
Rano wybierz 3 najważniejsze zadania
Zaplanuj konkretne bloki czasowe dla każdego zadania
Skup się tylko na tych zadaniach
Rezygnuj ze wszystkiego, co nie jest absolutnie konieczne
Pamiętaj: im mniej planujesz, tym więcej osiągasz! To paradoks, który często okazuje się prawdziwy. Nasz mózg lepiej radzi sobie z mniejszą liczbą zadań, dzięki czemu możemy skupić się na jakości, a nie na ilości.
Bonus: System Planowania Tygodniowego
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o skutecznym planowaniu całego tygodnia bez chaosu, sprawdź e-book „Zmiana Twojego Życia w 7 Dni„. Znajdziesz w nim gotowy system planowania na każdy dzień tygodnia oraz praktyczne wskazówki jak uniknąć przeciążenia i osiągać więcej robiąc mniej.
Artykuł w całości pochodzi z mojego drugiego bloga:
Agnieszka długo oczekiwała swojego potomka. Kiedy już przyszedł na świat i miała swojego syna przy sobie – zamarzyła sobie, żeby spędzać z nim jak najwięcej czasu. Tak też było do czasu…
Praca i dziecko, czy da się to pogodzić?
Kiedy zbliżał się moment powrotu do pracy, Agnieszka poczuła żal i strach przed nową sytuacją. Nie obawiała się samego pójścia do pracy, lecz pozostawienia dziecka w żłobku. Żłobek to miejsce, gdzie nie ma znanych dziecku bliskich osób. Czy nie poczuje się ono odrzucone? Gdyby tak można było pogodzić pracę z jednoczesną opieką nad dzieckiem…
Dlaczego dziecko i praca?
Niestety, zwykle na kobiecie w większym stopniu spoczywa obowiązek rodzicielski. Niezwykle rzadko, ale zdarza się, że mężczyzna przerywa swoją karierę ze względu na opiekę nad dzieckiem. Nie chodzi tu o jakąkolwiek dyskryminację ze strony mężczyzn, ale o biologię (ciąża, karmienie piersią), również konstrukcję psychiczną kobiety (uczucia macierzyńskie). Dlatego to kobieta zwykle zmuszona jest wybierać pomiędzy poświeceniem się w pełni rodzinie lub karierze zawodowej. Między innymi dlatego z biegiem czasu powstało wiele inicjatyw wspierających pracujące matki, aby mogły one spełniać się zarówno w pracy zawodowej, jak i w roli matki bez czasowego rozdzielania tych ról.
W Polsce istnieje wiele przywilejów dla mam takich jak:
ochrona przed zwolnieniem z pracy w okresie ciąży;
urlop macierzyński;
urlop wychowawczy;
gwarancja dotychczasowych warunków pracy i wynagrodzenia;
przerwy na karmienie dziecka;
dodatkowe dni wolne od pracy, tzw. dni matki z dzieckiem;
To wszystko bywa wciąż niewystarczające w niektórych sytuacjach. Jeżeli chodzi o długoterminowe podejście do etatu, pracodawca nie chce tracić pracownika specjalisty na długi czas. Dlatego też woli wcześniej przyjąć do pracy osobę z dzieckiem, niż szukać lub szkolić nowego pracownika. Pomysł na skrócenie urlopu macierzyńskiego kosztem powrotu do pracy wraz z dzieckiem zrodził się wśród amerykańskich przedsiębiorców. Ich celem było po prostu szukanie sposobów na obniżenie kosztów prowadzenia biznesu po kryzysie w 2007 roku.
Dlatego pozwalano kobietom wrócić do pracy wcześniej razem z dzieckiem. Stworzono do tego odpowiednie warunki, np. oddzielne pokoje do karmienia i zabawy. Praca połączona z opieką nad dzieckiem możliwa była głównie w przypadku pracy biurowej.
Agnieszka długo oczekiwała swojego potomka. Kiedy już przyszedł na świat i miała swojego syna przy sobie – zamarzyła sobie, żeby spędzać z nim jak najwięcej czasu. Tak też było do czasu… Praca i dziecko, czy da się to pogodzić?
Kiedy zbliżał się moment powrotu do pracy, Agnieszka poczuła żal i strach przed nową sytuacją. Nie obawiała się samego pójścia do pracy, lecz pozostawienia dziecka w żłobku. Żłobek to miejsce, gdzie nie ma znanych dziecku bliskich osób. Czy nie poczuje się ono odrzucone? Gdyby tak można było pogodzić pracę z jednoczesną opieką nad dzieckiem…
Dlaczego dziecko i praca?
Niestety, zwykle na kobiecie w większym stopniu spoczywa obowiązek rodzicielski. Niezwykle rzadko, ale zdarza się, że mężczyzna przerywa swoją karierę ze względu na opiekę nad dzieckiem. Nie chodzi tu o jakąkolwiek dyskryminację ze strony mężczyzn, ale o biologię (ciąża, karmienie piersią), również konstrukcję psychiczną kobiety (uczucia macierzyńskie). Dlatego to kobieta zwykle zmuszona jest wybierać pomiędzy poświeceniem się w pełni rodzinie lub karierze zawodowej. Między innymi dlatego z biegiem czasu powstało wiele inicjatyw wspierających pracujące matki, aby mogły one spełniać się zarówno w pracy zawodowej, jak i w roli matki bez czasowego rozdzielania tych ról.
W Polsce istnieje wiele przywilejów dla mam takich jak:
ochrona przed zwolnieniem z pracy w okresie ciąży;
urlop macierzyński;
urlop wychowawczy;
gwarancja dotychczasowych warunków pracy i wynagrodzenia;
przerwy na karmienie dziecka;
dodatkowe dni wolne od pracy, tzw. dni matki z dzieckiem;
To wszystko bywa wciąż niewystarczające w niektórych sytuacjach. Jeżeli chodzi o długoterminowe podejście do etatu, pracodawca nie chce tracić pracownika specjalisty na długi czas. Dlatego też woli wcześniej przyjąć do pracy osobę z dzieckiem, niż szukać lub szkolić nowego pracownika. Pomysł na skrócenie urlopu macierzyńskiego kosztem powrotu do pracy wraz z dzieckiem zrodził się wśród amerykańskich przedsiębiorców. Ich celem było po prostu szukanie sposobów na obniżenie kosztów prowadzenia biznesu po kryzysie w 2007 roku. Dlatego pozwalano kobietom wrócić do pracy wcześniej razem z dzieckiem. Stworzono do tego odpowiednie warunki, np. oddzielne pokoje do karmienia i zabawy. Praca połączona z opieką nad dzieckiem możliwa była głównie w przypadku pracy biurowej.
Gdy praca wymagała bardziej ciągłego zaangażowania bądź wymagała kontaktu z niebezpiecznymi dla dzieci urządzeniami – znakomitym rozwiązaniem były przyzakładowe przedszkola. Również w Polsce możemy spotkać takie zakłady pracy.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest tzw. telepraca lub tzw. praca zdalna, polegające na wykonywaniu obowiązków pracowniczych w domu. Można pracować w ten sposób również poza miejscem zamieszkania, np. będąc w podróży. Bywa, że praca taka jest naprzemienna z pracą w firmowym biurze lub tylko i wyłącznie poza biurem. Jest to możliwe w przypadku prac niewymagających ciągłego nadzoru ani też ilości przepracowanych godzin. Ważne, aby zadania koncepcyjne zostały wykonane do określonej daty.
Jak wygląda praca z dzieckiem
Jeśli faktycznie nie chcesz oddawać swojego dziecka do żłobka/przedszkola, gdzie pozostawałoby bez Twojej bliskości, to praca z dzieckiem wydaje się idealnym rozwiązaniem.
Czy wygląda to tak kolorowo w praktyce? Ciekawy przykład stanowi zachowanie dzieci podczas pewnego wywiadu w telewizji, kiedy dzieci wchodzą do pokoju, gdzie odbywa się transmisja na żywo. Zobacz film:
Twoją reakcję na film możesz odnotować w komentarzu na dole strony.
Dziecko wymaga naszej uwagi. Dlatego, jeśli skupiamy się na pracy, ono domaga się, żeby to skupienie zwróciło się w jego kierunku. Żeby zająć dziecko na tyle, aby nie przeszkadzało w pracy potrzeba nie lada pomysłowości.
Dziecko w miejscu pracy często interesuje się tym, co robimy i czego aktualnie używamy. Bardzo ciekawe wydają się sprzęty biurowe. Zdarza się zatem wiele takich sytuacji jak:
tworzenie łańcuszków ze spinaczy
zabawa zszywaczem
znikanie dokumentów w niszczarce
kserowanie swoich rąk
wyrywanie kabli z urządzeń biurowych i ich wyłączanie w trakcie pracy
wciskanie przypadkowych klawiszy komputera
przypadkowe odbieranie dzwoniącego telefonu
a także inne zachowania jak:
piski i krzyki
tłuczenie szklanek, rozlewanie ich zawartości
wyłączanie świateł w pomieszczeniu
głośne stukanie o meble
wchodzenie na meble
wyjmowanie zawartości szafek
zaczepianie innych pracowników
W takich momentach rodzice odstępują nawet od swoich codziennych zasad. Jeśli zwykle stosują limity w oglądaniu bajek, to tym razem pozwalają na to, żeby tylko zająć dziecko. Dzieci na początku mogą być zdziwione zmianami w zachowaniu rodziców, ale bardzo podobają się im takie odstępstwa od zasad. Dlatego chętniej spędzają czas w biurze, gdzie wolno to, czego w domu zabraniano. Rodzice również mniej krzyczą na dziecko w biurze i są łagodniejsi i milsi.
Taki brak organizacji pracy z dziećmi ma miejsce zwykle na początku takich doświadczeń lub w przypadku nagłych wypadków. Przykładem może być niespodziewane zamknięcie przedszkola z powodu awarii ogrzewania, awarii wodociągowej itp. Nagła nieobecność opiekunki, która zwykle zostaje z dzieckiem. Takie sporadyczne przyjście z dzieckiem do pracy powinno być zgłoszone do pracodawcy. Rodzic powinien uzyskać zgodę pracodawcy na takie odstępstwo od reguły. Jednak dotrzymanie pewnych terminów wykonania określonych zadań może okazać się na tyle ważne, że taka zgoda będzie konieczna. Należy liczyć się z konsekwencjami zdarzeń, jakie mogą nastąpić jak np. zniszczenie ważnych dokumentów bankowych przez dziecko. Najlepszym rozwiązaniem dla każdej ze stron jest przyzakładowe przedszkole. Rodzic może spotkać się z dzieckiem w czasie przerwy w pracy. Również dowożenie dziecka do przedszkola jest jednoznaczne z dojazdem do pracy.
Zalety pracy z dzieckiem
Korzyści dla pracodawcy:
ograniczenie nieobecności w pracy
większa lojalność pracowników wobec firmy
pozytywny wizerunek przyjaznego pracodawcy
zwiększenie wydajności dzięki zachowaniu specjalistów na swoich stanowiskach
brak ograniczeń terytorialnych co do wyboru pracownika
firma może dostać ulgę na przedszkole przyzakładowe (ulgi podatkowe)
Korzyści dla pracownika:
dziecko ma zapewnioną ciągłą opiekę bliskiej osoby
eliminacja stresu związanego z rozłąką z dzieckiem
oszczędność czasu na dojazdach do żłobka, opiekunki
brak konieczności pośpiesznego kończenia pracy z powodu odbierania dziecka z miejsca opieki
dowolność rozkładu pracy w ciągu dnia
Wady pracy z dzieckiem
uleganie dziecku, przekupywanie, aby bawiło się bez przeszkadzania w pracy
wyrzuty sumienia z powodu połowicznego zajmowania się dzieckiem lub połowicznej pracy
możliwość przeszkadzania innym pracownikom w pracy
stres, jeśli dziecko przeszkadza innym pracownikom
wykorzystywanie przez innych pracowników towarzystwa dziecka do przerwy w pracy
zmniejszona produktywność ze względu na podzielność uwagi między pracą a dzieckiem
Jak zorganizować pracę i opiekę nad dzieckiem
Aby znaleźć optymalne rozwiązanie dla problemów pojawiających się w trakcie pracy przy dziecku, należy zacząć od tego, że dziecko potrzebuje naszej bliskości. Jest to jego wrodzona potrzeba fizjologiczna. Dzięki bliskości osoby opiekuna dziecko czuje się bezpiecznie. Dlatego nie chodzi tylko o to, żeby dziecko było zajęte lub zarzucone zabawkami i pozostawione z nimi samo. W takiej sytuacji dziecko i tak nie może się skupić na żadnej zabawce. W miarę możliwości musimy kierować uwagą dziecka i utrzymywać z nim częsty kontakt. Wykorzystujmy do tego ciepłe słowa, uśmiech i życzliwość. Dziecko chwalone za swoje zachowanie będzie je powtarzać. W ten sposób implikujemy dziecku to, czego od niego oczekujemy. Zapewnienie dziecka o tym, że dobrze współpracuje podczas pracy rodzica, pozwala mu dobrze o sobie myśleć. Motywuje go do dalszego wysiłku i stawania się jeszcze lepszym w tej współpracy.
Oczywiście nie jest to łatwe zadanie, bo każde dziecko jest inne i nie ma jednej recepty dla każdego dziecka. Dzieci bywają bardzo absorbujące i trudno wtedy zająć się jednocześnie pracą. Warto skupić się jeszcze bardziej niż zwykle na zabawie z dzieckiem w trakcie częstych przerw w pracy. Będzie to dla dziecka nagrodą za pozwolenie nam na wykonanie zadań związanych z pracą. Im młodsze jest Twoje dziecko, tym częstsze powinny być Twoje przerwy w pracy.
W czasie przerw warto uważnie słuchać dziecka, patrząc mu w oczy, wykazywać szczere zainteresowanie tym, co chce nam powiedzieć i pokazać. Zanim wrócisz do swojego zadania związanego z pracą, przygotuj do tego swoje dziecko. Wytłumacz mu jeszcze raz, że teraz musisz/chcesz chwilę popracować i prosisz o pobawienie się określoną zabawką. Możesz powiedzieć konkretnie, co może zrobić i dać wybór, np.: narysuj kaczkę albo motylka. Zapewnij dziecko, że niedługo zrobisz przerwę w pracy i znowu się z nim pobawisz. Jeśli potrzeby dziecka będą Twoim priorytetem, to z pewnością uda Ci się pogodzić opiekę nad nim z pracą.
Dzieci lubią też angażować się w pracę rodziców w ramach ich naśladowania. Warto to wykorzystać i mówić jak mają to robić. Wymyślasz dla dziecka nowe zadanie, podobne do Twojego i mówisz konkretnie, co ma zrobić. Tego typu zajęcia muszą być odpowiednie do wieku dziecka. Np. mój dziewięcioletni syn napisał dla mnie część artykułu na blog.
Rozdzielenie miejsca pracy i miejsca zabawy
Osobne miejsce przeznaczone do pracy z czasem będzie strefą specjalną, do której automatycznie dziecko nie będzie wchodziło. Robiąc przerwę w pracy, odstępujesz np. od biurka i dla dziecka to jest sygnał, że teraz może bawić się z Tobą. Odwrotnie, jeśli wracasz do miejsca pracy, dziecko automatycznie uznaje ten fakt, że to czas pracy. Dziecko może wtedy zająć się zabawą w pojedynkę lub z rodzeństwem, drugim rodzicem itp.
Idealnym rozwiązaniem byłaby pomoc innych domowników w opiece nad dzieckiem. Starsze rodzeństwo bywa pomocne – wtedy jemu też należy się nagroda. Należy dzieciom tłumaczyć, że dla Ciebie jest czas na zabawę i czas na pracę, ale dziecko może się bawić cały czas zgodnie z ustalonymi wcześniej zasadami: np. nie hałasować itp.
Najlepiej sprawdzają się w tym czasie ciche zabawki jak: klocki, układanki, a także rysowanie, malowanie czy gra edukacyjna na tablecie/telefonie.
Zwiększenie wydajności w obu sferach
Podczas gdy praca z wieloma przerwami przeplatana zabawą z dzieckiem może wydawać się mniej wydajna, to może się okazać, że jest zupełnie odwrotnie. Kiedy wiesz, że masz mało czasu, że korzystnie będzie skończyć wcześniej, bo Twoje dziecko czeka na Twoją uwagę – masz więcej motywacji do tego, że robić rzeczy bardziej konkretnie. Pracujesz wtedy bardziej wydajnie. Nie ciągnie Cię wtedy do przeglądania Facebook’a i innych portali społecznościowych. Po prostu czujesz, że chcesz mieć wykonaną swoją pracę.
Dobrze jest ukończyć zaplanowane zadanie, aby po zakończeniu pracy w danym dniu oddać całe 100% uwagi dziecku, które cierpliwie na nią czekały.
To co dobre
Podczas gdy rodzice oddający dzieci do placówki opiekuńczo-wychowawczej chwalą sobie czas wolny od dziecka, to jednocześnie osoby spędzające cały czas z dziećmi także są zadowolone z takiej sytuacji. W żłobku czy przedszkolu dziecko nie zawsze jest w centrum uwagi, właściwie prawie nieustannie jest jednym z wielu dzieci. Uczestnicząc w pracy rodzica lub bawiąc się obok stanowiska pracy, dziecko jest i tak o wiele częściej zauważane niż w tłumie innych dzieci w placówce. Dlatego i rodzice pracujący w domu i ich dzieci są z takiego wyjścia zadowoleni i zwykle polecają je także innym rodzicom.
Wystarczy jedynie wypracować sobie swój własny system organizacji. Musi być on dostosowany do indywidualnych cech dziecka. Muszą być także zachowane ustalone zasady.
JAK WCZEŚNIEJ WSPOMNIAŁAM, MÓJ SYN NAPISAŁ CZĘŚĆ TEGO ARTYKUŁU, KTÓRĄ TUTAJ PRZYTACZAM:
PO WKLEJENIU TEGO TEKSTU DO TŁUMACZA GOOGLE ZOBACZYSZ CAŁKIEM ZABAWNY TEKST 😉
Jak Agnieszka rozwiązała swój problem
Jako osoba szukająca optymalnych rozwiązań, zaczęła szukać informacji o pracy w domu. Znajdywała oferty pracy online i sprawdzała je, zasięgając informacji w różnych źródłach. Czasami musiała sprawdzić ofertę pracy sama. Często okazywało się, że praca polega na szeroko pojętych działaniach marketingowych, które będą opłacone jedynie w przypadku, kiedy będą one skuteczne. W dodatku wynagrodzenie było nieproporcjonalnie małe, a umiejętności sprzedażowe Agnieszki nie były zbyt wielkie. Przechodząc przez różne sposoby zarabiania w internecie, Agnieszka nabrała doświadczenia nie tylko w sprzedaży, ale też poznała zachowania ludzi i reakcje na jej działania marketingowe. Za tę naukę Agnieszka zapłaciła swoim czasem i pieniędzmi, ale dzięki temu była w stanie określić, czego tak naprawdę potrzebują osoby przesiadujące w internecie i co będzie dla nich na tyle pomocne, żeby chcieli za to zapłacić. Stworzyła swój własny produkt i teraz jej firma coraz szybciej się rozwija.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że jest to praca zdalna całkowicie zależna od Agnieszki. To ona decyduje, kiedy pracuje, a kiedy ma czas dla rodziny. Oczywiście organizuje sobie pracę w taki sposób, żeby móc ją wykonywać w najwygodniejszym czasie dla siebie i dla jej syna. Część pracy wykonuje zwykle rano, kiedy syn jest wyspany i w najlepszym nastroju do chwili samotnej zabawy. Resztę pracy Agnieszka wykonuje wieczorem, kiedy jej syn śpi, ale nie robi tego codziennie, dlatego ma także czas na wypoczynek.
Jakie znasz inne przykłady pracy w domu?
Jeśli Ty też jesteś pracującym rodzicem lub znasz kogoś takiego, podziel się tym w komentarzu: Jak wygląda Twoja sytuacja? Jakie problemy napotykasz? Jak sobie z nimi radzisz? Chętnie poznam także Twoją historię i Twoją opinię.
Mnie samej także zajęło trochę czasu, żeby znaleźć najbardziej odpowiedni dla wszystkich domowników tryb pracy. Tym bardziej, że miałam problem z organizacją czasu w ogóle i musiałam odnaleźć się w czasie. Możesz tutaj o tym przeczytać. Zapraszam 😉